aktualności
- Brugi mobilizuje turystów | 10.03.2010
- Wielkie szusowanie w Brennej | 25.01.2010
- Ruszyła alleZIMA | 18.01.2010
- Zawody z orkiestrą w tle | 14.01.2010
- Jagna dwa razy na podium | 01.12.2009
- MP w Zakopanem | 12.10.2009
- Złoty medal Jagny Marczułajtis | 29.09.2009
- Mistrzostwa Świata w Grasski | 28.08.2009
Zawody z orkiestrą w tle
W ostatni weekend na Turbaczu odbyła się piąta edycja zawodów AST Winther Trophy. Głównym sponsorem imprezy była czołowa marka Brugi – AST, a organizatorem Wydawnictwo Kartograficzne Kompas. W kilku słowach można powiedzieć, że – oprócz pogody – wszystko udało się koncertowo.
Odwołanie do koncertu nie jest przypadkowe, gdyż podczas AST Winther Trophy zagrała Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. Zanim jednak napiszemy parę słów o tej największej w naszym kraju charytatywnej zbiórce, skupmy się przez chwilę na sportowej stronie wydarzenia.
Na rakietkach do celu
AST Winther Trophy to rajd na orientację na rakietkach śnieżnych. W zawodach startowały dwuosobowe zespoły, których zadaniem było w jak najkrótszym czasie zaliczyć wszystkie punkty kontrolne znajdujące się na trasie. Sposób i kolejność zdobywania kolejnych punktów były dowolne, zawodnicy musieli jedynie zmieścić się w określonym limicie czasu. Udało się to prawie wszystkim 57 zespołom, które uczestniczyły w zawodach. Należy dodać, że zawody rozgrywane były w kilku kategoriach wiekowych. Z wszystkich ekip (w nieoficjalnej kategorii ogólnej) najlepszy wynik zanotował zespół Entre.pl, w skład którego weszli: Joanna Garlewicz i Szymon Ławecki.
Wszyscy startujący wykazali się wielką determinacją i siłą woli podczas pokonywania kolejnych metrów trudnej trasy. Jest to szczególnie ważne podkreślenia, zwłaszcza jeśli weźmie się pod uwagę niesprzyjające warunki atmosferyczne panujące 9 i 10 stycznia na Turbaczu. – Pogoda niestety nie dopisała. Zamiast wspaniałej zimowej aury było mokro, mrocznie i zimno. W niektórych miejscach zawodnicy musieli brodzić po kolana w błocie pośniegowym. Wszyscy byli więc przemoknięci, a rakietki śnieżne zamieniły się w rakietki wodne. Zawodnicy nie narzekali jednak na pogodę i dzielnie walczyli o jak najlepszy wynik. Taki jest przecież urok sportu na świeżym powietrzu, że nie ma się wpływu na aurę – mówi jedna z organizatorek imprezy Monika Krukowska.
Przy dźwiękach orkiestry
Równie ważna jak zawody sportowe była kwesta Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Schronisko PTTK im. Stanisława Orkana na Turbaczu było jednym z dziewiętnastu schronisk biorących udział w 6 Karpackim Finale WOŚP. Podczas imprezy wolontariusze zbierali pieniądze, odbyła się też licytacja sprzętu sportowego marki AST, map, przewodników i innych przedmiotów ufundowanych przez sponsorów. – Z powodu aury do schroniska wybrała się niewielka ilość ludzi. Dlatego w kweście i licytacji wzięli udział praktycznie sami zawodnicy. Wszyscy jednak bawili się znakomicie i wspólnie wspierali to tak istotne dla wielu potrzebujących osób wydarzenie - dodaje Monika Krukowska.